Sporo problemów związanych z widocznością strony internetowej pojawia się stopniowo i przez długi czas nie zwraca na siebie uwagi. Serwis funkcjonuje, użytkownicy mogą przeglądać treści, a pomimo to liczba zaindeksowanych podstron zaczyna się zmieniać lub część materiałów przestaje być widoczna w rankingu wyszukiwania. W praktyce dopiero dokładniejsze sprawdzenie pozwala ustalić, z czego wynikają takie sytuacje.
Właśnie wówczas wykonywany jest techniczny audyt strony, którego celem jest rozważenie elementów wpływających na sposób działania całego serwisu. Z doświadczenia można zauważyć, że źródłem problemów bywają zarówno drobne zmiany w kodzie, jak i większe przebudowy struktury witryny. Czasami wystarczy kilka niepoprawnych przekierowań, by część podstron przestała być prawidłowo odczytywana przez roboty wyszukiwarek. Innym razem przyczyną okazuje się nieprzemyślana zmiana adresów albo pozostawienie nieaktualnych odnośników po modernizacji serwisu.
Podczas sprawdzania strony warto patrzeć na wszystkie elementy jako na jeden system. Samo poprawienie pojedynczego błędu nie za każdym razem przynosi zauważalne efekty, o ile w innych miejscach wciąż występują ograniczenia. Dlatego analiza Seo obejmuje znacznie więcej niż ocenę pozycji wybranych fraz. W codziennej praktyce zwraca się uwagę w głównej mierze na sposób budowania struktury adresów, logiczne rozmieszczenie treści, prawidłowość nagłówków oraz relacje w gronie poszczególnymi podstronami. Niejednokrotnie można zauważyć, że świetnie przygotowane artykuły pozostają słabo widoczne nie z powodu ich jakości, lecz przez problemy techniczne występujące w innych częściach serwisu. Dopiero po przeanalizowaniu wszystkich zależności można określić, które zmiany faktycznie mają znaczenie, a które nie wpływają na funkcjonowanie witryny w niezwykle ważny sposób.
W praktyce coraz częściej korzysta się z różnorakich rozwiązań pomagających zbierać dane o stanie strony. Każde narzędzie do sprawdzania Seo konstatuje serwis według własnych zasad, dlatego wyniki nie zawsze wyglądają tak samo. Jedno wskazuje większą liczbę problemów z dostępnością zasobów, inne koncentruje się na błędach technicznych lub wydajności. Zdarza się także, że raport pokazuje ostrzeżenia, które po dokładniejszym testom okazują się niewiele ważne dla konkretnego projektu. Z tego powodu nie warto opierać wszystkich wyborów wyłącznie na jednym zestawieniu. Znacznie lepsze rezultaty daje ranking kilku analiz a także samodzielna ocena, czy wykryte nieprawidłowości rzeczywiście wymagają przeróbek. Takie podejście umożliwia uniknąć sytuacji, w której wprowadza się poprawki niemające większego wpływu na funkcjonowanie całego serwisu.
Przy dłuższym prowadzeniu witryny internetowej można zauważyć, że wręcz niewielkie modyfikacje stopniowo zmieniają jej strukturę. Dodawane są nowe podstrony, usuwane starsze materiały, zmieniają się kategorie a także sposób prezentowania treści. Każda taka decyzja może wpływać na działanie całej witryny, dlatego kontrolowanie aspektów technicznych nie ogranicza się do jednorazowej czynności wykonanej na początku istnienia projektu. W praktyce regularne sprawdzanie daje możliwość szybciej wychwycić problemy, które ukazują się po kolejnych aktualizacjach albo rozbudowie serwisu. Nie wszystkie wymagają natychmiastowych działań, natomiast ich wcześniejsze rozpoznanie ułatwia planowanie dalszych przemian i ocenę, czy kolejne modyfikacje nie powodują nowych ograniczeń w funkcjonowaniu strony.
Zobacz: Walidator Seo.